Przejdź do treści

O mnie – kim jestem i co mnie napędza - Wodnikowe historie

Pomiń menu
Wodnikowe Historie
Pomiń menu
Kim jestem i po co stworzyłem tę stronę z blogiem?
Witaj. Jestem autorem " Wodnikowych Historii" Piszę o zdrowiu w związku z przebytą chorobą, podróżach i miejscach które odwiedziłem oraz o hobby ( literatura i film ) prosto, praktycznie i być może ze sporą dozą humoru.
Otóż jestem na emeryturze więc w wieku jak mniemam dorosłym. Skończyłem kształcenie na szkole średniej o profilu technicznym ale mającą w latach 70-tych ubiegłego stulecia renomowaną opinię. W zawodzie pracowałem 10 lat na stanowiskach kierowniczych, lecz później losy tak się potoczyły że pracę swą skończyłem będąc opiekunem osób niepełnosprawnych nie wspominając o pomocniku lakiernika czy stolarza.
Jestem spod znaku Wodnika. Przez wiele lat życia zmieniały się nie tylko miejsca mojej pracy ale również i zainteresowania. Kilkanaście lat uprawiałem wędkarstwo, potem gdy zmieniała się technika moje zainteresowania koncentrowały się na nauce obsługi i budowy komputera i trochę tej wiedzy zostało w głowie. Od czasu kiedy skończyłem szkołę średnią uwielbiałem czytać zarówno literaturę piękną jak i inne gatunki od kryminałów poprzez literaturę faktu, fantasy i  fantastykę aż do tematyki wojennej. Po prostu lubię dobrą książkę. Oczywiście czytałem sporo ale to nie znaczy że wszystko.
Od szkoły średniej podczas wakacji wyjeżdżałem pod namiot oraz obozy OHP łączące w tamtych czasach zwiedzanie z możliwością zarobku. Potem w związku z pracą, turnusy rehabilitacyjne oraz inne wycieczki. Tak wiec przez ten okres trochę po Polsce pojeździłem od Gór po Bałtyk.
Będąc w szkole średniej mój nieżyjący szwagier zaszczepił we mnie zainteresowanie muzyką.  Co prawda grać na instrumentach nie umiem ale od tamtego czasu słucham muzyki Jean - Michel Jarre, Vangelisa, Vollenweidera, Vanessy May, Kenji Kawai. A ostatnio zespołu Slavic Folk Metal.
Lubię także muzykę klasyczną i instrumentalną. To tylko niektóre gatunki muzyki które mnie relaksuje i przy której wypoczywam.

Wspomniałem o Czytaniu, więc kilka zdań na ten temat. Otóż powiedzcie kto sumiennie czytał lektury zarówno w szkole podstawowej jak i średniej. Praktycznie nikt, wiec i ja nie odstępowałem od innych pod tym względem. Ale będąc w wojsku miałem sporo wolnego czasu a potem w pracy na nocnych dyżurach też. Nie było jak dziś komputerów ( do pisania pism służyła tak zwana Maszyna do pisania w którą wkładało się papier przekładany fioletowa lub czarną kalką chcąc mieć kilka kopi danego pisma ) ani też telefonów komórkowych wiec albo grało się w karty np. brydża lub czytało książki. I w ten oto sposób mając trochę ponad dwadzieścia lat na nowo odkrywałem " Świat " czytając książki. Sienkiewicza, Reymonta, Żeromskiego. Dąbrowskiej, Waltari, Schopenhauera, Tołstoja, Dostojewskiego, a potem Ludluma, Folleta czy Browna albo innych autorów.
Ktoś może zapytać - ale czy na pewno? Nie mówiąc o krytykach literatury który facet pokusiłby się przeczytać " Przeminęło z Wiatrem " czy   Haleya  " Korzenie ". Po co? Przecież to nie męskie czytać " babskie " książki.  Łatwiej usiąść wygodnie w fotelu i obejrzeć film.
Jednak film nie odda tego co jest w książce. Film jest tylko wizją reżysera czy scenarzysty który wyciąga z książki co ciekawsze wątki i na dodatek ma swoją wizję którą później na ekranie oglądają widzowie. Zresztą gdy najpierw przeczytasz książkę zauważasz różnicę. Widzisz które wątki pominął reżyser a które uwypuklił. Rzadko zdarza się oby film w 100%  odzwierciedlał książkę. Dlatego na początku masz napisy że na " Podstawie powieści "
Do filmów trzeba podchodzić z dystansem ponieważ nawet te oparte na faktach mają i tak rozbieżności z prawdziwym przebiegiem wydarzeń.
Dlatego po przeczytaniu książki czy obejrzeniu filmu najlepiej jest samemu chwilę pomyśleć i wyciągnąć wnioski.

Notatnik i kubek kawy na biurku
Najnowsze wpisy
Misja
Wierzę w małe kroki, które robią dużą różnicę. Doceniam spokój, ciekawość i poczucie humoru.

Misja: inspirować do prostych, świadomych wyborów – w zdrowiu, podróżach i hobby.
  • Prosto: bez nadęcia, bez zbędnych kosztów.
  • Świadomie: z uważnością na siebie i świat
Porozmawiajmy!
Masz pytanie, pomysł na współpracę albo chcesz po prostu powiedzieć cześć? Napisz – postaram się odpisać jak najszybciej.
Wróć do spisu treści